Pozdrawiam śledzących…

3 maja 2019

Pozdrawiam śledzących #paniekierowniku
Dziś krótki wpis o przyszłości pracy przed komputerem, ale nie jakiejś odległej VR w stylu Johnny Mnemonic tylko tej w ciągu najbliższych 10 lat. Czytam różne analizy trendów i dochodzę do wniosku iż jest tzw różowy słoń w pokoju o którym nikt nie mówi. Ceny mieszkań w dużych miastach nadal rosną. W Londynie wynajem mieszkania w rejonie dojazdu w ciągu 30 minut to koszt £1400+rachunki. Trend utrzymuje się stabilnie a recesje (następna już w ciągu 2 lat cyklicznie) jedynie ten problem pogłębiają (banki chcą bailout I przestają dawać hipoteki więc zwiększa się ilość ludzi chcących wynająć. Popyt/podaż. Prosta sprawa).
Myślałem że przyjdzie czas na pracę z domu ale okazuje się iż firmy zmuszone są prawnie zapewnić ergonomiczne miejsce pracy. Jako że mieszkania nie są duże a wiele osób ma bąbelki przeszkadzające w domach (co jest niebezpieczne dla sprzętu firmowego i spowalniające pracę) uznałem iż jedyna rozsądna przyszłość to świat gdzie pracodawcy opłacają miejsce w lokalnym co-workingu, a ten posiada w budynku także przedszkole. Tym samym pracownik nie musi zawozic o 7 rano dziecka do przedszkola/szkoły zanim zacznie pędzić do pracy, jednocześnie oszczędzić mnóstwo pieniędzy na dojedzie do pracy (dla mnie i żony roczne bilety na pociąg to łącznie £5200) co sprawiłoby mniejszy koszt prowadzenia firmy poprzez mniejsze parcie na podwyżki oraz mniejsze zapotrzebowanie na drogie miejsca biurowe w centrum miasta.
I tu dochodzę do powodu dla którego nikt o tym rozwiązaniu nie mówi (nie myślę ani przez chwilę że jestem pierwszą osobą która to wymyśliła…). Pozwolenie pracownikom przenieść się do co-workingów na zewnątrz miasta nie tylko zrujnowałoby branżę meblarską ale także coffee shopy, restauracje, właścicieli budynków biurowych oraz tych którzy posiadają inwestycyjne posiadłości w centrach miast. Firmy taksówkarskie i pociągi miałyby dużo mniejszy ruch, podobnie jak kurierzy i dostawczaki.

Ogólnie uważam iż pomimo początkowego wstrząsu byłby to zysk netto dzięki lepszemu balansowi pomiędzy życiem a pracą. Wszakże każdy chciałby mieć 10 minut rowerem do pracy.

#wnetrza #meble #biznes #mordornadomaniewskiej

No Comments

Comments are closed.